Nie taka straszna …toksyna botulinowa

Tak, tak, toksyna. Ale nie należy się obawiać tej groźnie brzmiącej nazwy. Jest ona stosowana coraz powszechniej w neurologii czy okulistyce i to w wielokrotnie większych dawkach niż w medycynie estetycznej. Nazwy „botoks” osobiście nie znoszę ze względu na sławetny film oraz to, że mianem botoksu większość osób określa błędnie całą gamę wypełniaczy, których receptura oparta jest na kwasie hialuronowym.

Botulina relaksuje mięśnie i dzięki temu wygładza mimiczne zmarszczki i bruzdy. Twarz staje się bardziej wypoczęta, a spojrzenie łagodniejsze. Działanie botuliny jest odwracalne, a aktywność mięśniowa powraca stopniowo w ciągu 4-8 miesięcy. Warto podkreślić, że toksyna botulinowa jest jedynym preparatem zapobiegającym pogłębianiu się już powstałych i pojawianiu nowych zmarszczek mimicznych. To bardzo dobra informacja, bo zawsze lepiej zapobiegać niż leczyć!

Jakie okolice można poddać działaniu toksyny botulinowej? Przede wszystkim, choć nie tylko, twarz, a w jej obrębie zmarszczki poziome czoła, kurze łapki, które nie wszystkim nam dodają uroku, lwią bruzdę, nadającą srogie spojrzenie czy wreszcie zmarszczki królicze przy nasadzie nosa. Botulina może także skorygować uśmiech dziąsłowy, podczas którego odsłonięte zostają górne dziąsła. Czasem wystarczy do złagodzenia bruzd nosowo-wargowych i wargowo-bródkowych (marionetki). A czasem jest wstępem do ich wypełnienia. Toksyna łagodzi nadmierne napięcie mięśnia bródkowego, prowadzące do marmurkowatości bródki i tworzenia poprzecznej bruzdy w jej obrębie. Radzi sobie także z niezbyt estetycznie wyodrębniającymi się pasmami mięśnia szerokiego szyi (platyzmy).

Toksyna botulinowa działa także jak … antyperspirant, oczywiście nie stosujemy jej zamiast, tylko w przypadkach wyjątkowo trudnej w leczeniu nadpotliwości – pach, dłoni i stóp. Jest także polecana w terapii migreny opornej na farmakoterapię. Podanie toksyny w napięte i nadreaktywne mięśnie żwacze zmniejsza objawy bruksizmu.  W jego przebiegu, zwłaszcza w nocy, szczęka i żuchwa zaciskają się bardzo mocno (z siłą podobną do zacisku szczęk rotwailera). Dochodzi wtedy do zgrzytania zębów i szybkiego ścierania ich powierzchni. Bruksizm to jeden ze znaków naszych czasów, jest bardzo ściśle związany ze stresem. A kto z nas jest w obecnych czasach wolny od stresu? Przyznam, że sama z tego powodu wstrzykuję sobie toksynę w żwacze.

Opisano także jeszcze jedną ciekawą właściwość botuliny. Stosowanie jej w celu relaksacji mięśni twarzy, zwłaszcza skroniowego, czołowego, poprawiało nastrój pacjentów.  Wiemy, że zrelaksowany mózg wysyła informację do mięśni, że te mogą sobie pozwolić na zmniejszenie napięcia. Okazuje się jednak, że jest to zjawisko dwukierunkowe! Zrelaksowane mięśnie wysyłają informację do mózgu, który reaguje obniżeniem napięcia psychicznego i podwyższeniem nastroju. Ten mechanizm jest wykorzystywany powszechnie w technikach relaksacyjnych i medytacjach.

Pierwsze efekty po podaniu toksyny botulinowej są zauważalne po 3-4 dniach od zabiegu. Lekkie zaczerwienienie związane z iniekcją mija zazwyczaj do 30 min po zabiegu. Nawet od razu można wrócić do swoich zajęć. Przez kilka dni po zabiegu zaleca się unikanie intensywnego wysiłku fizycznego i ekspozycji na bardzo wysokie i niskie temperatury (mróz, sauna, solaria, promienie słoneczne).  

Mądrze i z umiarem stosowana toksyna botulinowa jest naszym sprzymierzeńcem w opóźnianiu tworzenia zmarszczek mimicznych. Warto o niej pamiętać zwłaszcza wtedy, gdy mamy żywą mimikę i tendencje do tworzenia takich zmarszczek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *